Myślą przewodnią stojącą za kolekcją było stworzenie „anty-mundurka” do pracy. Jest to zestaw ubrań do noszenia w różnego typu sytuacjach zawodowych i momentach pracy twórczej. Powstanie kolekcji poprzedziła analiza rytuałów związanych z pracą. Ubiór może wpływać na sposób pracy i odzwierciedlać związane z nią stany emocjonalne. Każda z sylwetek kolekcji jest żartobliwą impresją na temat różnych sytuacji zawodowych, etapów pracy twórczej i emocji: „Pisanie maili w łóżku”, „Konferencja na Skypie”, „Praca biurowa”, „Gala networkingowa”, „Załatwianie spraw na mieście”, „Business lunch”, „Deadline”, „Dzisiaj tylko jedno spotkanie”, „Muszę się skupić”, „Potrzebuję przerwy”, „Potrzebuję przerwy”, „Jedyna dziewczyna w zespole”, „Za dużo pomysłów”. Jest to gra ze stereotypowymi radami z kolorowych magazynów, dotyczącym jak się należy ubrać do pracy.

Kolekcję można czytać jak opowieść o kobiecie, która zamiast maskować swoje odczucia i nastroje – które praca wywołuje – obnosi się z nimi wybierając odpowiadające im ubrania. Dekoracyjny, haftowany „deadline” na przedramieniu przypomina o kończącym się czasie na projekt; jedwabne, luźne spodnie ozdobione rysunkami kobiety siedzącej przy komputerze w oficjalnej koszuli, spodniach od piżamy i kapciach idealnie nadają się na konferencję na Skype, zdekonstruowana garsonka oparta na formie dwurzędowego płaszcza i narzucona na sportową sukienkę luźno nawiązuje do formalnego stroju biznesowego. Narracyjne, humorystyczne rysunki pojawiające się na nadrukach stworzyła Caitlyn Carlisle.

W kolekcji wykorzystano różnorodne tkaniny, takie jak: japoński denim, włoski techniczny poliester, wełnę dziewiczą z wzorem Gingham, pasiastą kreszowaną bawełnę, drukowany jedwab oraz gabardynę. W części ubrań tkaniny zostały połączone na zasadzie patchworku.


Zdjęcia: Konstantin Chernichkin